Wczoraj na szybko uszyłam sobie podręczną kosmetyczkę. Bardziej z ciekawości niż potrzeby. Chciałam Wam ją pokazać bo prezentuje się całkiem fajnie, a szyje łatwo i przyjemnie.
wtorek, 21 lutego 2017
piątek, 3 lutego 2017
Motoryzacyjna niespodzianka
Jakieś trzy tygodnie temu kupiliśmy synkowi nowe łóżko. Stwierdziliśmy, że jest już na tyle duży żeby spać na wysokości i tym sposobem Kubuś dorobił się łóżka na antresoli. Zakup mebla był oczywiście tajemnicą, więc gdy młodzieniec wrócił z przedszkola zrobił wielkie oczy, a na jego twarzy pojawił się wielki uśmiech :D
Od kiedy łóżko stanęło w pokoju nosiłam się z zamiarem uszycia kilku poduszek, które uprzyjemniłyby dziecięcy odpoczynek tudzież służyły do innych, mniej oczywistych czynności ;) No i w końcu, dzisiaj wieczorem Kuba ujrzał to:
| Poduszki z ulubionymi postaciami z bajki i pościel w pojazdy. |
czwartek, 2 lutego 2017
Okładki na segregatory
Zrobiłam dziś dużo więcej niż planowałam i chciałam się z Wami tym podzielić. Chwilowo odłożyłam na bok szycie ubrań i wzięłam się za akcesoria. Na pierwszy ogień poszły okładki na segregatory. Trochę zajęło zanim ustaliłam czego w ogóle chcę i po kilku dniach planowania powstały pierwsze dwie.
poniedziałek, 2 stycznia 2017
Nowy Rok i nowy... dres
Gdy pod koniec listopada pierworodny obchodził urodziny, aby zrobić na stole miejsce na tort, schowałam maszyny do szafy. Nie sądziłam, że ponowne ich wyjęcie zajmie mi tyle czasu... Ale w końcu, po miesięcznej przerwie, wróciłam do szycia :)
Choć nie jest to pierwsza rzecz jaką uszyłam po przerwie (na pierwszy ogień poszły spodnie dla syna, które szyłam w błyskawicznym tempie wieczorem, aby na rano były gotowe), chcę Wam pokazać dres dla córci, który właśnie skończyłam szyć. Tak, znowu dres! Nic nie poradzę, że to się dobrze i szybko szyje, a przede wszystkim, według mnie, jest najwygodniejsze dla dzieci. W szczególności niemowlaków pędziwiatrów ;)
czwartek, 24 listopada 2016
Pierwszy porfelik
"Mamo, chcę iść do sklepu, chcę coś kupić!"
"A masz pieniążki?"
"Nie, ale Ty masz!!!"
Znacie to? U nas takie dialogi zdarzają się coraz częściej. Kubuś za kilka dni skończy 4 lata i postanowiliśmy z mężem, że oprócz sporadycznie dawanych drobniaków do skarbonki, od tego momentu będzie dostawał także kieszonkowe. Chciałabym żeby pomału uczył się gospodarować swoimi pieniędzmi i sam decydował czy kupić sobie sok, żelki, a może poczekać i uzbierać na gazetę z wątpliwej jakości zabawką w "gratisie."
wtorek, 22 listopada 2016
Gdzie jest piżama?
Za realizację tego projektu zabierałam się kilka miesięcy. Jeszcze w lipcu na jakimś zagranicznym blogu znalazłam rozwiązanie pewnego cowieczornego problemu, ale długo zastanawiałam się jak to wykonać tak całkiem po swojemu. Gdy już wpadłam na to czego dokładnie chcę to nie wiedziałam jak się za to zabrać itp, itd... W końcu zasiadłam do maszyny i mogę Wam przedstawić nowego mieszkańca kubusiowego kącika.
| Szyjąc potworka wzorowałam się na jednej z głównych postaci bajki "Potwory i spółka." |
wtorek, 8 listopada 2016
Hu hu ha zima nam nie straszna
Miało być łatwo i szybko. Bo niby ile czasu może zająć uszycie czapki i szalika, tym bardziej, że robi się to już nie pierwszy raz? Niestety skończyło się kilkugodzinną zabawą w prucie, obcinanie, poprawianie, doszywanie, ale nie poddałam się i dokończyłam komplecik na zimę.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
