sobota, 22 kwietnia 2017

Spodnie, t-shirty, sukienki czyli kolejna porcja ubrań dla dzieci

Nadeszła wiosna, dzieci podrosły i musiałam uzupełnić im garderobę. Testowałam nowe wykroje, modyfikowałam te już sprawdzone, poznawałam możliwości maszyny i oto co mi wyszło:


czwartek, 6 kwietnia 2017

Tylko dla kobiet ;)

Hmmmm, strasznie dawno mnie tu nie było... Nie znaczy to jednak, że nic się u mnie nie działo w kwestii szycia. Wręcz przeciwnie, szyłam całkiem sporo, choć i tak mniej niż bym chciała. Postaram się poprawić i nadrobić w niedługim czasie zaległości. Mam jednak problem z wyborem na co przeznaczyć wolne chwile: posprzątać, ugotować obiad, obejrzeć zaległe odcinki serialu, poczytać, zrobić zdjęcia nowych uszytków, szyć czy pisać... A do tego z doskoku tworzę album ze zdjęciami z ostatnich 7 lat ;)

wtorek, 21 lutego 2017

Podręczna kosmetyczka

Wczoraj na szybko uszyłam sobie podręczną kosmetyczkę. Bardziej z ciekawości niż potrzeby. Chciałam Wam ją pokazać bo prezentuje się całkiem fajnie, a szyje łatwo i przyjemnie.

piątek, 3 lutego 2017

Motoryzacyjna niespodzianka

Jakieś trzy tygodnie temu kupiliśmy synkowi nowe łóżko. Stwierdziliśmy, że jest już na tyle duży żeby spać na wysokości i tym sposobem Kubuś dorobił się łóżka na antresoli. Zakup mebla był oczywiście tajemnicą, więc gdy młodzieniec wrócił z przedszkola zrobił wielkie oczy, a na jego twarzy pojawił się wielki uśmiech :D

Od kiedy łóżko stanęło w pokoju nosiłam się z zamiarem uszycia kilku poduszek, które uprzyjemniłyby dziecięcy odpoczynek tudzież służyły do innych, mniej oczywistych czynności ;) No i w końcu, dzisiaj wieczorem Kuba ujrzał to:

Poduszki z ulubionymi postaciami z bajki i pościel w pojazdy.
Nie muszę chyba dodawać, że oczy i uśmiech były mniej więcej tak samo duże jak wtedy, gdy zobaczył samo łóżko :D

czwartek, 2 lutego 2017

Okładki na segregatory

Zrobiłam dziś dużo więcej niż planowałam i chciałam się z Wami tym podzielić. Chwilowo odłożyłam na bok szycie ubrań i wzięłam się za akcesoria. Na pierwszy ogień poszły okładki na segregatory. Trochę zajęło zanim ustaliłam czego w ogóle chcę i po kilku dniach planowania powstały pierwsze dwie. 


poniedziałek, 2 stycznia 2017

Nowy Rok i nowy... dres

Gdy pod koniec listopada pierworodny obchodził urodziny, aby zrobić na stole miejsce na tort, schowałam maszyny do szafy. Nie sądziłam, że ponowne ich wyjęcie zajmie mi tyle czasu... Ale w końcu, po miesięcznej przerwie, wróciłam do szycia :)

Choć nie jest to pierwsza rzecz jaką uszyłam po przerwie (na pierwszy ogień poszły spodnie dla syna, które szyłam w błyskawicznym tempie wieczorem, aby na rano były gotowe), chcę Wam pokazać dres dla córci, który właśnie skończyłam szyć. Tak, znowu dres! Nic nie poradzę, że to się dobrze i szybko szyje, a przede wszystkim, według mnie, jest najwygodniejsze dla dzieci. W szczególności niemowlaków pędziwiatrów ;)

czwartek, 24 listopada 2016

Pierwszy porfelik

"Mamo, chcę iść do sklepu, chcę coś kupić!"
"A masz pieniążki?"
"Nie, ale Ty masz!!!"

Znacie to? U nas takie dialogi zdarzają się coraz częściej. Kubuś za kilka dni skończy 4 lata i postanowiliśmy z mężem, że oprócz sporadycznie dawanych drobniaków do skarbonki, od tego momentu będzie dostawał także kieszonkowe. Chciałabym żeby pomału uczył się gospodarować swoimi pieniędzmi i sam decydował czy kupić sobie sok, żelki, a może poczekać i uzbierać na gazetę z wątpliwej jakości zabawką w "gratisie."

Ale pieniądze trzeba gdzieś trzymać. Dlatego właśnie uszyłam synkowi portfelik.