Wakacje dawno minęły, sterta ciuchów do przeróbki lub naprawy już znacząco się zmniejszyła, więc pora zabrać się za szycie czegoś nowego. Tym razem padło w końcu na coś dla mnie, a że czasu miałam mało (starsze dziecko w przedszkolu, młodsze akurat drzemało) postawiłam na ciuch - super prosty, super szybki i super uniwersalny. I tak oto powstała spódnica.
sobota, 5 listopada 2016
czwartek, 27 października 2016
Hurtowe szycie
Ostatnio stwierdziłam, że szycie przy dzieciach to pikuś w porównaniu z samym przygotowywaniem do szycia tzn. szykowaniem wykroju, wykrawaniem itp. Rysowanie, mierzenie, cięcie wymaga bowiem rozłożenia się z całym majdanem na podłodze, a ta od kilku tygodni okupowana jest przez dziecia, który przemieszcza się na czworaka bezszelestnie, niemal z prędkością światła ;) Nie od dziś wiadomo także, że dziecięce zabawki są niczym w porównaniu ze szpilkami, nożyczkami, papierem i kolorowymi szmatkami, którymi bawi się mama. Dlatego właśnie na przygotowania poświęciłam czas gdy syn był w przedszkolu, a córką mógł zająć się ktoś inny.
W ten sposób przygotowałam sobie materiały do uszycia t-shirtów, tuniki, kominów na szyję oraz damskiego szala.
wtorek, 25 października 2016
Spodenki z łatą w dwóch odsłonach
W zeszłym tygodniu nastawiłam się na dużo szycia. Przygotowałam sobie wykroje, materiały, nici i... dzieci się rozchorowały :( Gdy mam czas, chęci i siły coś tam dłubię, ale idzie mi to strasznie wolno. W związku z tym, że nie mogę się pochwalić nowościami, pokażę Wam spodenki, które uszyłam kilka miesięcy temu dla córeczki.
poniedziałek, 17 października 2016
Mamą być
Dzisiaj z trochę innej beczki, bo nie daje mi to spokoju, a szyć i tak mi córka nie pozwala ;)
Znajoma zapytała mnie jak to jest
być mamą? Jakie to uczucie? Bez zastanowienia odpowiedziałam, że wspaniałe. I
choć moje doświadczenie w roli mamy jest jeszcze niewielkie to po dłuższym
zastanowieniu doszłam do wniosku, że:
środa, 12 października 2016
Dres w pieski
Znów uszyłam synkowi dres. Po wykonaniu testów przystąpiłam do szycia docelowego odzienia. Tym razem się bardzo przyłożyłam i nie będę ukrywać, że z efektów jestem dumna!
Na jego widok paszcza mi się uśmiecha i nie może przestać, a oczami wyobraźni widzę już kolejne w różnych kombinacjach, bo wykroje się sprawdziły i zamierzam wracać do nich (jako bazy) szyjąc odzież także dla córki.
czwartek, 6 października 2016
Urocza opaska na głowę dla dziewczynki
Są takie dni w roku gdy na czapkę jest jeszcze za ciepło, ale, ze względu na wiatr, przydałoby się chronić dziecięce uszy. Dlatego właśnie we wrześniu uszyłam córeczce opaskę. Taka opaska to nie tylko świetne rozwiązanie aby osłonić uszy w okresie wiosenno - jesiennym, sprawdzi się także jako zwykła ozdoba do włosów dla starszej dziewczynki.
środa, 5 października 2016
Testowy dresik
Ostatnio miłością ogromną zapałałam do dzianiny dresówki. Zrobiłam spore zapasy dresówki pętelki z myślą o ubrankach dla dzieci. W internecie znalazłam wykroje na bluzy i spodnie dresowe. Chcąc je przetestować (krój, rozmiar, możliwości przeróbki) w pierwszej kolejności wykorzystałam materiał ze starych zapasów. Taki, którego w razie czego nie byłoby mi żal.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)


